Popularne sztuczki i triki

rodzinny park rozrywkiNajbardziej uznani magicy na świecie co chwilę zaskakują nas kolejnymi iluzjami. Trudno uwierzyć, że show, które tworzą dla wielkiej publiczności to tylko kolejne sztuczki i triki. No bo jak wytłumaczyć zniknięcie Statuy Wolności albo Orient Expressu? To przecież nie moneta czy karta, którą można by ukryć w kieszeni. Okazuje się jednak, że najlepsi iluzjoniści na świecie raczą nas właśnie takimi pokazami.

Wspomniane wyżej sztuczki zaprezentował nam swojego czasu David Copperfield, niekwestionowana gwiazda wśród magików. Do jego wyczynów zaliczyć też można przeniknięcie przez Mur Chiński, lewitowanie nad Wielkim Kanionem, wtargnięcie do ognistego tornada albo przepiłowanie swojego ciała na pół.

Ale David Copperfield nie jest jedynym, który potrafi wywołać szok. David Blaine w 2000 roku zamroził się na 64 godziny. Do jego innych wyczynów zaliczyć można wyjęcie dwóch zębów napotkanej przypadkowo dziewczynie, a potem wsadzenie ich na miejsce. Inny magik, Criss Angel na oczach widzów chodził zaś po tafli wody, nie zanurzając się, a Thomas Blackthorn połknął młot pneumatyczny. W szoku byli także widzowie, którzy oglądali triki Crissa Angela. To on zakopał się żywcem w trumnie, po czym wydostał się samodzielnie spod warstwy ziemi.

To tylko niektóre z atrakcji, jakie czekają widzów iluzjonistycznych show. A trzeba przyznać, że te cieszą się ogromną popularnością wśród dzieci i dorosłych. Wiedzą o tym doskonale również polscy magicy, którzy starają się dorównać tym o światowej sławie.

Przykładem może być Damian Spętany, który swoje pokazy realizuje na scenie Farmy Iluzji nieopodal Trojanowa. To dzięki niemu można podziwiać lewitujące stoliki, sztuki z wykorzystaniem kart, piłek albo przedmiotów należących do widzów. Wprawia w zachwyt najmłodszych, czarując kwiaty, mydlane bańki, spinki do włosów czy innego rodzaju przedmioty. Co więcej, chętnych uczy nawet magii na specjalnych warsztatach iluzji.

Podobne pokazy daje również Maciej Pęda. To specjalista od trików zręcznościowych z udziałem kart, ale nie tylko. Pokazuje, co można zrobić z gumą do żucia, dlaczego to właśnie królik wyskakuje z kapelusza, potrafi też bez spostrzeżenia ukraść zegarek czy bluzę.

Warto pamiętać, że każdy iluzjonista pilnie strzeże tajemnicy swoich sztuczek. Oczywiście, każdy inspiruje się dokonaniami mistrzów magii, ale to ich kreatywność jest tutaj najważniejsza. Jednym z miejsc gdzie można zobaczyć magiczne występy jest rodzinny park rozrywki. Dlatego nie przestają być popularne. Iluzjoniści kształcą się na profesjonalnych kursach i warsztatach, powstały nawet szkoły magii. Wszystko po to, by dawać swoim widzom radość i odrobinę zdumienia podczas wykonywanych trików. Tak naprawdę trudno zresztą określić, która sztuczka jest najlepsza. Wydaje się, że te największe pokazy są jeszcze przed nami. Sztuka iluzji jest w ciągłym rozwoju. Skoro David Copperfield już jakieś 25 lat temu potrafił zawisnąć nad Wielkim Kanionem, to nie wiadomo co jeszcze nas czeka.

Oczywiście, każdy trik daje się rozsądnie wytłumaczyć, ale w magii chodzi o efekt zaskoczenia, wyjątkowości i tajemnicy. Znane rozwiązania nie są już ciekawe, chodzi o to, by widz być zawsze zaskakiwany. Słowa dobiegające z widowni – „Jak on to zrobił?” są chyba najlepszą nagrodą i formą uznania dla magika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.